Strony

środa, 29 czerwca 2016

Fabryka Porcelany "Książ" - czas apokalipsy



Urząd Skarbowy – instytucja państwowa nielubiana przez większość społeczeństwa. W Wałbrzychu, gdy człowiek z przymusu (bo kto dobrowolnie tam chodzi?) odwiedza skromne progi urzędu, musi pozostawić samochód na płatnym parkingu, bo ktoś kiedyś wykupił (bądź dzierżawi) plac przed budynkiem i teraz zbiera myto. Więc biedny petent na samo „dzień dobry” jest w majestacie prawa okradany… Chociaż z drugiej strony ktoś miał genialny pomysł na biznes (jak zarobić by się nie narobić, czyli postawienie budki na drodze wewnętrznej)...

poniedziałek, 27 czerwca 2016

Ustronie Morskie - jak odczarować miejsce



Kurczę ... napisałam we wstępie, że będzie to blog lokalny, a tu zaraz pojawi się kolejny wpis o miejscu nie związanym z Wałbrzychem. Ale obiecuję (z palcami skrzyżowanymi za plecami, bo nigdy nie wiadomo co się wydarzy), że następny post będzie tematycznie nawiązywał do „mojego miasta”.

24 czerwca to koniec roku szkolnego i biorąc przykład z uczniów, postanowiliśmy z moim partnerem zrobić sobie mini wakacje. Nadarzyła się okazja by na jeden dzień (wiem szaleństwo) pojechać nad morze, więc po pracy, w 5 minut spakowaliśmy walizkę i ruszyliśmy w drogę. Kierunek Ustronie Morskie.
W Ustroniu byłam bardzo dawno temu. Nie wspominam tego pobytu szczególnie ciepło - pierwsza praca małolata i bolesne zderzenie wyobrażeń z rzeczywistością. Lekcja od życia pobrana, rozdział zamknięty.



Podczas podróży rozmyślam czy uda mi się odczarować to miejsce ... I wiecie co kilkanaście lat później nic nie jest takie samo, negatywne wspomnienia nie są tak wyraźne jakby się wydawało. Patrzę i widzę jedynie miejscowość letniskową: morze, piasek, słońce, stragany z pamiątkami i ośrodki wypoczynkowe. Bez problemu rozpoznaję miejsca, w których byłam - amfiteatr jest zdecydowanie mniejszy, albo ja tak urosłam ;) - ale nie jestem przytłoczona wizjami z mojej głowy, kreuję wspomnienia na nowo.

piątek, 24 czerwca 2016

Zamek w Bolkowie - opowieść o marnym kibicu



Niedziela 12 czerwca mecz Polska – Irlandia Północna. Zamiast siedzieć w pełnym, biało-czerwonym umundurowaniu przed TV ruszam w teren. Może ktoś powiedzieć, że jak tak można, że niepatriotycznie! Ale nie przepadam za piłką nożną, a gdy mam trochę czasu dla siebie wolę go spędzić tak jak lubię. Całkowitą ignorantką jednak nie jestem bo i wiem, że dzisiaj mecz i nasi grają (znam osoby płci męskiej które były zdziwione, że już się EURO zaczęło, więc nie jest ze mną tak źle ;)) i Internet w telefonie uruchomiony, żeby na bieżąco znać wynik.

Kierunek wyprawy Bolków, dokładniej Zamek w Bolkowie. Jedynie co do tej pory wiedziałam na jego temat to to, że co roku odbywa się tam Castle Party. Obecnie moja wiedza jest większa: gotycki zamek wybudowany został z miejscowego kamienia najprawdopodobniej w 1277r. (pierwsze pisemne wzmianki o zamku)... Hola hola, nie jestem historykiem i nie jest to blog poświęcony zamkom więc szczegółowe informacje na temat budowli i jej dziejów znajdziecie np. tu Zamek Bolków.

piątek, 17 czerwca 2016

Trochę o mnie, o powstaniu bloga i o tym co tutaj znajdziecie

Cześć,
nazywam się Weronika. Jestem kobietą: mam piersi, zmienne nastroje i nic nie dynda mi między nogami... chociaż nie jestem pewna czy w dzisiejszych czasach jest to jeszcze wyznacznikiem różnic między płciami ;) Lubię smętną muzykę, książki kryminalne, absurdalny humor i piękne widoki - nie tylko te monumentalne, ale też niezwykłe obrazy zwykłej rzeczywistości. Uważam, że piękno tkwi w prostocie. Nie mam jednak na myśli płótna przedstawiającego czarną kropkę na białym tle sprzedanego za kilka milionów - to jest tylko objawem głupoty. Dla mnie znaczenie ma jedynie to co widzimy, słyszymy, jaki zapach dociera do naszych nozdrzy, jakie emocje się w nas kryją, bo gdy pamięć zacznie zawodzić pozostaną w nas tylko odczucia związane z osobą, miejscem bądź sytuacją. Dlatego też robię zdjęcia – amatorskie, nie zawsze ostre lub właściwie wykadrowane, ale moje i przedstawiające to co w danej chwili mnie otaczało. Są one swoistym wyzwalaczem wspomnień.